Napędem do pływania po powierzchni wody była specjalna wyciągarka spalinowa z nawiniętą na bęben linką. Dla uatrakcyjnienia zawodów na powierzchni wody umieszczone zostały specjalistyczne zabawki, po których przejeżdżali rajderzy, wykonując różnorodne ewolucje.

Kanałek na Kępie Potockiej okazał się doskonałym miejscem do tego typu imprezy, a władze Żoliborza były entuzjastycznie nastawione do pomysłu.

Na wodzie ustawiono dwa slidery: 7-metrowy prosty i 12-metrowy łamany. Początkowo wszystko miało się odbyć w formule jam, ale dzięki sponsorom udało się zebrać kilka nagród. Do zawodów stanęło 18 osób, w tym 2 dziewczyny, które wszyscy podziwiali za odwagę i umiejętności.

Wśród zawodników przeważały osoby uprawiające kitesurfing, które miały wcześniej do czynienia z jazdą na sliderach. Przy dźwiękach dynamicznej muzyki płynącej z redbullowego DJ Cara zawodnicy odbyli po dwa eliminacyjne przejazdy.

Umiejętności rajderów były zróżnicowane. Doskonałe przejazdy przeplatały się z mniej udanymi, zakończonymi spektakularnymi upadkami. Na szczęście obyło się bez kontuzji. Sędziowie nie mieli problemu z wyłonieniem najlepszej piątki. Wśród nich rozegrała się walka o zwycięstwo.

Wygrał faworyt Janek Korycki, wykonując w finale efektowne 360 HP na dużym sliderze.

Autor: Marek Łojek

Zapoznaj się z ofertą WaterSportsCenter: