Król megawysokich kiteloopów i hardcorowej jazdy z latawcem podczas swojej ostatniej wizyty w Polsce odwiedził stoisko H2O na warszawskich targach turystycznych.
Latający Holender nie mógł trafić lepiej. Cały nasz bogaty folklor poznał w 15 minut, przechodząc przez sale promującą regiony Polski. Po jego minie widać było, że górale, Kaszubi i średniowieczni rycerze, a szczególnie słynna słowiańska uroda zrobiły na nim naprawdę duże wrażenie…
Na szybką wycieczkę po Warszawie zabrał go Janek Korycki wraz z przyjaciółmi. Obowiązkowym punktem zwiedzania było Stare Miasto oraz pomnik Adama Mickiewicza. Nie mogło odbyć się bez testów dań kuchni polskiej.
Uniwersytecki Bar Mleczny na początku trochę przerażał Ruben. Jednakże po spróbowaniu naleśników złe wrażenie minęło. Smakowały mu również gołąbki. Barszcz czerwony nie był jednak strzałem w dziesiątkę. Niestety, czas uciekał szybko i należało ewakuować się na Okęcie.
Ruben Lenten zatrzymał się u nas, będąc w trakcie podróży do Egiptu, a dokładnie na KiteJamboree, gdzie będzie gościem honorowym. Ruben jest znany ze swoich przekraczających granicę zdrowego rozsądku kiteloopów, które wykonuje nawet przy wietrze dochodzącym do 60 węzłów.
Styl jazdy, odwaga i brak zahamowań grupują go w teamie rajderów lubiących najostrzejszą jazdę. Czekamy na relację braci Dymkowskich z KiteJamboree w następnym numerze H2O. Zdjęcia na pewno będą ekstremalne…
Autor: Mariusz Korlak
KiteJamboree - newsy!!!
Jesteśmy już po pierwszym dniu Kite Jamboree. Niestety, jeszcze nie wszyscy dolecieli, ale baza jest już oblegana. Z rana wiało słabiutko, po kilku godzinach wiatr się wzmógł i udało się „Księciu” i mnie zrobić godzinną sesyjkę na dużych latawcach. Ale po godzinie wiatr zgasł zupełnie.
Specjalnie zbudowane na okoliczność imprezy namioty powoli wypełniały się wystawcami. Naliczyłem ich ponad 15, firm jest zdecydowanie więcej. Czekamy na przyjazd Rubena, który właśnie w tej chwili zwiedza Warszawę z Jankiem Koryckim.
Na szczęście po południu znów zaczęło wiać i wszyscy ruszyli na wodę. Chwilami było tłoczniej niż na półwyspie Hel. Jest to niewątpliwie dowód na to, że baza Red Sea Zone cieszy się tu bardzo dużą popularnością i przyciąga bardzo wielu miłośników kiteboardingu.
Na jutro zapowiedziany jest start zawodów, pokazy mody i pierwsze testy sprzętu. Miejmy najdzieję, że pogoda i wiatr będą dla nas łaskawe i będziemy mogli rozegrać całe zawody i wszystkie pozostałe atrakcje zaplanowane na Kite Jamboree.
Z bazy Red Sea Zone pozdrawia Filip Dymkowski
„Batman” (Ozone, Nobile, Brunotti, Electric).
Zapoznaj się z ofertą WaterSportsCenter:
- szkoleń kitesurfingu, windsurfingu, wakeboardingu, e-foil
- rejsów/transferów kitesurfingowych na Suche Rewy – najlepszy spot kite na Półwyspie Helskim.
- jazdy na bananie bądź skuterach wodnych
- półkolonie w Kuźnicy dla dzieci i młodzieży,
- wyjazdów kitesurfingowych do Egiptu,
- kitesafari w Egipcie i Filipinach.