Punkt 28 o 43’51.89N znajduje się w okolicy 29 równoleżnika na półkuli północnej. Na tej samej wysokości leży Kair, Kuwejt czy Himalaje.

Obudziłem się. Za oknem pogoda słoneczna, temperatura 25 stopni. Idealnie, zakładam board shorty, klapki, wychodzę na dach zobaczyć, jakie dziś mamy fale. Na lewo shooting gallery wygląda obiecująco. Wysokość lekko ponad głowę i łamie się, tworząc tuby, wiatr nie więcej niż 4 węzły, tym lepiej na surfing. Zdecydowanie jest to dzień, aby wybrać się na wybrzeże północne.

Dzwonię do chłopaków. Pakują deski do pick-upa 4×4, ja biorę aparat, czyszczę soczewki i jedziemy. Wzdłuż north shore nie ma drogi, pick-up skacze po wybojach, moja złamana noga na szczęście już się zrosła. Nie boli, ale gips ciągle mam. Jeszcze przez tydzień będę tylko robił zdjęcia.

Jest koniec października i jestem w Europie.  Wyspy Kanaryjskie, najbardziej wysunięta na południe część naszego kontynentu. Tak naprawdę znajdują się bliżej Afryki niż Europy.

Surfing

Wylądowałem na Fuerteventurze 18 kwietnia, czyli 6 miesięcy temu, i zdążyłem poznać tę wyspę dosyć dobrze, czym się z wami podzielę. Przyjechałem tu pracować jako instruktor kitesurfingu, ale moim prawdziwym celem jest surfing.

Tak, ten mało spektakularny sport, gdzie trzeba wiosłować rękoma bez przerwy – łapie się do 3 fal na godzinę i po 5 latach wciąż jest się początkującym. Dostarcza niezapomnianych wrażeń, uczucia jedności z oceanem i nie znam lepszego sportu na świecie… Więc spośród wielu miejsc, gdzie można uczyć kitesurfingu, wybrałem Kanary ze względu na fale, ale okazało się, że wiatru też tutaj nie brakuje.

Island life

Życie na wyspie, czyli island life style, pojęcie, które poznałem na Karaibach, całkiem trafnie oddaje atmosferę tego miejsca. Miasta są małe i znajdują się blisko siebie, dystans z północy na południe wyspy pokonuje się w godzinę i piętnaście minut, a co najważniejsze – mamy do wyboru ponad 20 różnych spotów na surfing, kajta i windsurfing.

Spoty różnią się zarówno charakterystyką fal, jak i warunkami wiatrowymi. Największy wybór mamy na północy wyspy, w okolicy miasta Coralejo, gdzie spoty możemy podzielić na trzy główne rejony: eastcoast, north shore i west coast.

East coast

East coast jest bardzo zróżnicowanym wybrzeżem. Znajduje się tam dużo zatok wypełnionych piaskiem albo skałami. Można znaleźć tu zarówno akweny z płaską wodą, jak i beach breaki oraz reef breaki. Warte wymienienia są flag beach – główny spot na kajta oraz windsurfing, gdzie wewnątrz zatoki jest płaska woda na freestyle.

Fale znajdziemy na zewnętrznej rafie 0,5–2 m latem. Pół kilometra z wiatrem mamy spot kite-wave – jest to reef breake po zawietrznej stronie rafy, który kreuje bardzo czyste fale. Przy niskim pływie tworzą się małe tuby, ale trzeba uważać, gdzie się upada, żeby nie zdobyć nowych szlifów.

 Jeżeli szukamy większych wrażeń, dwa kilometry z wiatrem znajdziemy El Burro, czyli największy point breake na wschodnim wybrzeżu. Przy sprzyjających warunkach możemy liczyć na fale wysokości 3–4 m, długie na 50 m, z którymi możemy się ścigać na kajcie z deską surfingową albo po prostu na surfingu. W zależności od wyniku takiego wyścigu może to być najlepszy albo najgorszy dzień na wyspie. Innymi słowy, nie ma miejsca na błędy – ich konsekwencje są bowiem bardzo poważne.

Na wschodnim wybrzeżu wieje regularnie od lutego do lipca. Później brać kite’owa i windsurfingowa przenosi się na zachodnie wybrzeże w poszukiwaniu bardziej stałych wiatrów.

North coast

Północne wybrzeże jest zdominowane przez surfing i można tam zaliczyć naprawdę idealną sesję pod warunkiem, że nie wieje. Najlepsze warunki znajdziemy tam zimą, gdy tzw. trade winds przestają działać.

West coast

składa się z beach breaków i zatok osłoniętych od wiatru. Możemy oczekiwać tam warunków dobrych zarówno na kajta, windsurfing, jak i surfing. Przeszkodzić nam mogą jedynie duże fale, które od czasu do czasu uderzają w to wybrzeże.

Jeżeli jest powyżej 2 metrów, a surferzy określają warunki przymiotnikami doggy lub hairy, lepiej zostać na brzegu – w przeciwnym wypadku możemy zostać szybko wypłukani z powrotem.

Wieczorami w Coralejo mamy duży wybór pubów i restauracji. Ceny nie są specjalnie wygórowane, a wyspiarski klimat jest naprawdę bardzo ciekawy. Wycieczkę na Fuerte polecam zatem nie tylko wytrawnym surferom.

W okolicy znajduje się wiele szkółek kite/wind/surfingowych, w których możemy zacząć naukę. Wyspy Kanaryjskie to idealne miejsce do spędzenia nawet krótkiego urlopu. Nie wyjeżdżając z Europy, zasmakujecie w prawdziwie egzotycznym klimacie.

Autor:  Adam Borys

Zapoznaj się z ofertą WaterSportsCenter: