Druga edycja zawodów Ford Kite Cup nie zapowiadała się nadzwyczajnie. Prognozy nie dawały większej szansy na wiatr i słońce. Na szczęście prognozy mają to do siebie, że się nie sprawdzają. W Rewie, w odróżnieniu do zeszłego roku, rozegrano wszystkie zaplanowane konkurencje.
Piątkowy poranek przywitał nas wiatrem o prędkości 12 węzłów. Szybko rozlosowano grupy pojedynczych eliminacji i ruszyły pierwsze heaty kategorii freestyle. Dobrą formę potwierdzili Janek Korycki, Łukasz Ceran, Mateusz Derleta i Filip Dymkowski.
Z bardzo dobrej strony
zaprezentowali się także zawodnicy, którzy nie wystartowali w pierwszej edycji Ford Kite Cup: Maciek Kozerski, Marek Zach i Marek Rowiński. Z racji odniesionej kilka dni wcześniej kontuzji, w Rewie nie wystartował faworyt zawodów – Victor Borsuk.
Niestety, wraz z rozpoczęciem drugiej rundy wiatr osłabł i nie pozwolił na rozegranie kolejnych heatów. Szczególnie interesująco zapowiadały się pojedynki Janka Koryckiego z Maćkiem Kozerskim oraz Filipa Dymkowskiego z Markiem Zachem.
W sobotę pierwszy heat ruszył już o 9.30.
Pomimo wczesnej godziny, wyczuwalna w powietrzu adrenalina i zacięcie pojedynku Janka i Maćka postawiły wszystkich na nogi i zagrzały do dalszej rywalizacji. Mogliśmy zobaczyć między innymi: haselhofa, back mobe, slim chance, blind judge, kgb, 313, switch slima i bj3.
Sędziowie musieli dostać dodatkowy czas, aby rozstrzygnąć, kto jest faworytem tego heatu. Po dłuższej naradzie stwierdzili, że do półfinałowej walki powinien przystąpić Maciek. Półfinały rozegrały się pomiędzy Filipem Dymkowskim i Mateuszem Derletą oraz Maćkiem Kozerskim a Łukaszem Ceranem.
Filip udowodnił, jak bardzo „rozpływał się” podczas ostatnich tygodni. Pokazał wiele trudnych tricków, między innymi back moba, blind judge’a oraz bardzo efektownego kiteloop slim chance’a, którego wykonał tuż nad komisją sędziowską. Właśnie ten ostatni trick wzbudził największy aplauz publiczności oraz sędziów.
Pojedynek o trzecie miejsce
stoczyli Łukasz Ceran z Mateuszem Derletą. O zwycięstwie zadecydowało doświadczenie i to „Książę” stanął na najniższym stopniu podium. Finał rozegrany został pomiędzy Filipem Dymkowskim a Maćkiem Kozerskim. Pomimo że Maciek był faworytem tych zawodów, każdy był ciekawy pojedynku, w którym brało udział dwóch najlepszych przyjaciół.
Obaj popłynęli na pełnym luzie. Filipowi udało się wylądować ładnego kiteloop slima. Maciek pokazał wiele tricków na switchu, dzięki czemu wygrał.
Wśród dziewcząt
najlepiej zaprezentowała się Karolina Winkowska, która bezbłędnie lądowała takie tricki, jak: bj, 313, rally to blind. Wśród juniorów, podobnie jak w Chałupach, najlepiej wypadł Błażej Ożóg. Mastersi również pokazali doskonałą formę, demonstrując radykalne kiteloopy,a także air handle passy. Ponownie najrówniej pływał Tomek Lebecki i to on zwyciężył w tej kategorii.
Autor: Mariusz Korlak
FREESTYLE KOBIETY
- Karolina Winkowska
- Wiktoria Boszko
- Michalina Laskowska
FREESTYLE MĘŻCZYŹNI
- Maciek Kozerski
- Filip Dymkowski
- Łukasz Ceran
- Mateusz Derleta
- Łukasz Maciejewski
MASTERS (POWYŻEJ 30 LAT)
- Tomek Lebecki
- Marcin Maciejewski
- Michał Olbrychski
JUNIORS (ROCZNIK 1993 I MŁODSI)
- Błażej Ożóg
- Michał Maciejewski
- Dawid Koziróg
- Kamil Gajdzińsk
Zapoznaj się z ofertą WaterSportsCenter:
- szkoleń kitesurfingu, windsurfingu, wakeboardingu, e-foil
- rejsów/transferów kitesurfingowych na Suche Rewy – najlepszy spot kite na Półwyspie Helskim.
- jazdy na bananie bądź skuterach wodnych
- półkolonie w Kuźnicy dla dzieci i młodzieży,
- wyjazdów kitesurfingowych do Egiptu,
- kitesafari w Egipcie i Filipinach.