Trzecia edycja Pucharu Polski Ford Kite Cup zgodnie z tradycją odbyła się w stolicy polskiego wave’u – Łebie. Do walki na falach stawiła się czołówka polskich rajderów oraz „Murphy” – gość z Czech. Walka zapowiadała się niezwykle ciekawie, gdyż kilka zawodniczek i zawodników właśnie wróciła w glorii po doskonałych występach w Pucharach Świata PKRA i KPWT.
Dzień pierwszy Ford Kite Cup Łeba
Niestety, piątkowa deszczowa aura nie dostarczyła wystarczająco silnego wiatru do przeprowadzenia konkurencji kite’owych i udało się rozegrać jedynie konkurencję wake. Najlepiej podczas swoich przejazdów zaprezentowali się Marek Zach, Janek Korycki i Victor Borsuk i w takiej kolejności zakończyli rywalizację. Wśród dziewcząt zwyciężyła Wiktoria Boszko, wyprzedzając Karolinę Winkowską.
Dzień drugi Ford Kite Cup Łeba
Słoneczna sobota już od rana poprawiła wszystkim humory. Do szczęścia brakowało tylko wiatru. Prognozy nie były zbyt optymistyczne, ale na szczęście czasem one się nie sprawdzają!
Już o godzinie jedenastej wiatr zaczął odkręcać z południowo-zachodniego na zachodni i bardzo szybko osiągnął siłę 12 węzłów wymaganą do rozegrania zawodów. Pierwsi do boju ruszyli juniorzy: Błażej Ożóg i Michał Maciejewski, którzy stoczyli zacięty pojedynek z kiteloopami, lądowaniami do blinda, surface passami itd. W ostatniej chwili z powodu kontuzji z występu zrezygnować musieli Asia Litwin i Kamil Gajdziński.
Mastersi
Wśród mastersów walka o pierwsze miejsce, podobnie jak w poprzednich edycjach, rozegrała się pomiędzy Marcinem Maciejewskim i Tomkiem Lebeckim. Szalę zwycięstwa przechylił na swoją stronę Marcin po tym, jak bezbłędnie wykonał wysokiego handle passa.
Open
Rywalizacja w kategorii Open (z mężczyznami rywalizowały również Karolina Winkowska i Wiktoria Boszko) od pierwszych pojedynków dostarczyła sporo emocji, a licznie zgromadzeni na plaży kibice nagradzali efektowne tricki gromkimi oklaskami i okrzykami zachwytu.
W najciekawszym pojedynku pierwszej rundy Maciek Kozerski wypunktował Filipa Porzucka, który mimo że zaprezentował wiele trudnych technicznie i wykonanych z niezłą mocą tricków, nie był w stanie zagrozić świetnie dysponowanemu Maćkowi.
W kolejnej rundzie było już zdecydowanie więcej zaciętych i stojących na wysokim poziomie pojedynków. Maciek ponownie bardzo poprawnie wykonał bj, switch bj, slim chance, mobe i zapewnił sobie zwycięstwo nad Łukaszem Maciejewskim, któremu wyraźnie nie wyszedł ten pokaz i mimo wielokrotnie powtarzanych prób nie udało mu się wylądować s-bend passa i bj.
W kolejnym pojedynku Marek Rowiński z „gangu szczecińskiego” dzięki wylądowanym bezbłędnie bj, slim chance i kilku mniejszej wagi trickom wypunktował Michała Malinowskiego, który prawdopodobnie wziął za mały latawiec, bo wyraźnie widać było, że jego umiejętnościom brakuje odpowiedniej mocy.
Księciu vs Murphy
Najciekawszym pojedynkiem tej rundy był zdecydowanie heat 12B, w którym spotkali się lider klasyfikacji PP Łukasz „Książę” Ceran i Marek „Murphy” Zach. Od początku lądowali trick za trickiem, często te same, niemal w tym samym momencie. Obydwaj zaczęli od slim chance, potem blind judge.
Następnie „Księciu” wykonał hp 360, a „Murphy”po wykonaniu kilku tricków zaliczył efektowną glebę z lądowaniem latawca niemal na brzegu wśród kąpiących się plażowiczów. Nie mogąc szybko wystartować latawca, oddał pole Łukaszowi, który w tym czasie zaliczył kilka tricków i zakończył pojedynek zwycięstwem.
Ćwierćfinały Ford Kite Cup Łeba
W pojedynkach ćwierćfinałowych Maciek Kozerski w powtarzanym trzykrotnie pojedynku pokonał Mateusza Derletę. Maciek po raz kolejny spokojnie wykonał swój program, robiąc przy tym tricki z większą mocą niż Mateusz.
W kolejnym pojedynku w granicznym już wietrze Victor Borsuk wypunktował bezbłędnie wykonanymi trickami, jak: bj, switch bj, slim, switch slim, mobe Marka Rowińskiego, który próbował stawiać zacięty opór, lecz jego trikom zdecydowanie brakowało mocy. Ten pojedynek był niestety ostatnim heatem zawodów, ponieważ wiatr z każdą minutą słabł i był niewystarczający do rozgrywania kolejnych pojedynków.
Ponieważ nie udało się rozegrać pozostałych dwóch pojedynków ćwierćfinałowych, heatyMaćka z Mateuszem oraz Marka z Victorem zostały anulowane i triumfatorami zawodów ex aequo zostało 8 zawodników, którzy zwycięsko zakończyli pojedynki 1/16.
Kiterooming i batut
Wiatr nie powrócił już do końca dnia, więc w oczekiwaniu na zakończenie udało się rozegrać dodatkowe konkurencje: kiterooming i batut. Najlepiej zaprezentowali się w nich Mateusz Derleta i Marek Rowiński, co jest doskonałym potwierdzeniem tego, że solidnie przepracowali przerwę zimową i zdecydowanie widać ogromny postęp również na wodzie.
Mimo że nie udało się do końca rozegrać konkurencji freestyle, to należy uznać zawody za bardzo udane, a najbardziej cieszy forma naszych czołowych zawodniczek i zawodników, którzy z zawodów na zawody prezentują coraz wyższą formę oraz tak potrzebny podczas pojedynków luz.
Autor: Mariusz Korlak
Zapoznaj się z ofertą WaterSportsCenter:
- szkoleń kitesurfingu, windsurfingu, wakeboardingu, e-foil
- rejsów/transferów kitesurfingowych na Suche Rewy – najlepszy spot kite na Półwyspie Helskim.
- jazdy na bananie bądź skuterach wodnych
- półkolonie w Kuźnicy dla dzieci i młodzieży,
- wyjazdów kitesurfingowych do Egiptu,
- kitesafari w Egipcie i Filipinach.